Menu

Kot i książki

Blog o książkach czytanych przez kota.

Największy romans

zenek.malinowski

DSC_8946

Zabrałem się do czytania jednej z największych love stories naszych czasów, powieści noblisty Lwa Tołstoja „Anna Karenina”, sfilmowanej ponownie w 2012, a wydanej przez wydawnictwo Znak z okładką filmową w tym samym roku. O tym, że jest to największy romans wszech czasów nie trzeba nikogo przekonywać. Nawet koty o tym wiedzą. Miauuu!

            Podczas lektury doszedłem do wniosku, że moje życie na betonowym osiedlu i źle zabezpieczonych balkonach jest równie miałkie, nudne, bez wzlotów i porywających wyzwań jak życie pięknej Anny u boku nudnego męża. Przez chwilę chciałbym się poczuć jak przystojny hrabia Wroński, a potem mógłbym nawet wrócić do polowania na myszy, jednak w dzisiejszym świecie nie ma okazji do romantycznych wzruszeń. Zbyt wiele jest tu wszędzie wokół brudu, chamstwa i prostactwa, buraki mają się lepiej niż maliny, a wściekłe psy lepiej niż koty. Czas już chyba umierać. Ciekawe kiedy pojedzie następny pociąg.

© Kot i książki
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci